Punkt widzenia

dodano: Poniedziałek, 25/07/2016 08:44


Wstaję. Idę. Podnoszę. Otwieram. Sięgam. Schylam się. Stoję. Nakładam. Prostuję. Zginam. Jadę. Pracuję. Odpoczywam. Nie dostrzegam. Oczywiste.

Zmiana. Nie sięgam. Leżę. Nie dam rady. Za wysoko. Za ciężko. Za daleko. Zauważam bardzo dokładnie. Szczegóły. 
To zła zmiana. Nie z wyboru. Z przeznaczenia. Z losu. Z karmy. Nie ma znaczenia. Znaczenie ma tylko zależność punktu widzenia od stopnia sprawności lub nie-sprawności. Czyli punktu siedzenia. Zewsząd spływające informacje o ‘przyjaznym’ – urzędzie, budynku, koncepcji w architekturze, infrastrukturze. I co ? Czasami coś. W większości nic. Parking ? Miejsce jest, ale obok krawężnik. Winda do budynku ? Jest, ale nieczynna. Albo wymaga obsługi uprawnionego pracownika, którego właśnie nie ma. W szpitalu powiatowym droga do windy przez piwnicę. Trochę ciemno. Trochę smutno. I straszno. Na koniec creme de la creme – Departament Urbanistyki (!) Urzędu Miasta Wojewódzkiego - trzecie piętro starego budynku, bez windy naturalnie, z drzwiami wejściowymi tak wąskimi, że pracownik lub petent o wzroście i obwodzie większym niż u chudego nastolatka może mieć problem z dostaniem się do środka. 
I jak to się ma do akcji tworzenia nowych miejsc pracy lub zatrudniania na już istniejących stanowiskach osób niepełnosprawnych ? Urzędnik wszak głową i ręką pracuje w takim departamencie, nie nogą. I dlaczego ograniczenia ruchowe mają pozostać ograniczeniami życiowymi ? Jeden ze znanych dziennikarzy przed szczytem NATO w Warszawie artykułem w mediach społecznościowych zwrócił uwagę na problem osób z niepełnosprawnościami ruchowymi w kontekście odbioru akredytacji dziennikarskich i pracy w ogóle przy tym wydarzeniu. Z 2200 akredytowanych przedstawicieli mediów 5 % to osoby niepełnosprawne ruchowo. A ułatwień w dostępie do obiektu, w którym odbywały się obrady – prawie wcale. Miejsca parkingowe w bardzo dużej odległości,  drogi dojazdowe zamknięte. Impreza, jak zauważa autor artykułu, „dla sprawnych piechurów”. 
Wsparcie osób niepełnosprawnych to modny temat. Oferta pracy, projekt szkoleniowy, projekt aktywizacji zawodowej, temat konferencji, akcja społeczna. Tak dużo, tak mało. Intencje słuszne, praktyka kuleje. Dosłownie. Kolejny raz w teorii osiągamy mistrzostwo. W praktyce wciąż jesteśmy niepełnosprawni. 

MBK